Maruko-san
Dołączył: 04 Lis 2009 Posty: 1 Skąd: W-wa
|
Wysłany: 04 Lis 2009, 23:39 Temat postu: |
|
|
| jacekka napisał(a): | Przypadek odpada. Prawdopodobieństwo, że nieświadomi budowniczowie zachowaliby te proporcje jest zerowe.
Nadinterpretacje Daenikena bywają śmieszne, ale jeśli gdzieś mówi o faktach, to mówi o faktach. |
Propocje moga byc zachowane tylko dla chwili, bo, tak jestem oswiecony, uklad sloneczny krazy i ciagle te proporcje sie zmieniaja.
Nie znam tego Daenikena ani co mowi, ale pachnie mi to, ze znalazl sobie jakis jeden moment gdzie uklad sloneczny jest podobny do czegos. A co jest tym czyms? Jakie swiatynie ku czci ukladu slonecznego? Na jakim stanowisku?
Po za tym ja tez nie slyszalem by Majowie znali Neptuna, choc kto wie.. W kazdym razie Kodeks Drezdenski, czyli podstawowe zrodlo wiedzy o majowskiej astronomii, nic o nim nie wspomina. |
|