Drodzy Forumowicze,

w tym roku mija 10 lat funkcjonowania forum. Późną wiosną 2005 r. pojawiła się inicjatywa i jej pierwszy, prowizoryczny silnik. Kilka miesięcy później była już nowa domena, serwer, system, grafika, pierwsi użytkowcy, którzy założyli konta i napisali wiadomości. 10 lat to dużo i mało. W skali czasu jaką zwykle operujemy jako archeolodzy to bardzo niewiele. Jeśli jednak uświadomimy sobie, że pierwsze polskie portale internetowe powstały w 1995 roku, można powiedzieć, że połowa tej epoki jest także nasza.

Podsumowując ten okres, bo przecież każda rocznica to czas podsumowań, trzeba zaznaczyć, że zaczynaliśmy jako studenci, w niewielkiej grupie, nieświadomi pojawiających się po drodze trudności, zarówno technicznych, jak i tych życiowych na naszej zawodowej drodze. Obecnie jesteśmy w innym miejscu, z inną wiedzą, umiejętnościami, skupiając uwagę na innej problematyce. Przez ten czas zawsze cieszyły nas wszelkie drobne sukcesy. Forum, wśród archeologów, studentów i sympatyków, dość szybko stało się dynamiczną i rozpoznawalną platformą wymiany informacji. Jako Archeolodzy.org patronowaliśmy kilkunastu mniejszym i większym wydarzeniom wspierając je promocją, miejscem serwerowym czy skromnym banerem na głównej stronie. Forum to jednak przede wszystkim Wy! Serdecznie dziękujemy za wszystkie dyskusje, zarówno te bardzo merytoryczne, zawierające wiele mądrych uwag, praktycznych informacji i odnośników, jak i te emocjonalne w tematach budzących większe kontrowersje.

Przed nami nowy etap. Uznaliśmy, że 10 lat to dobry moment zmianę. Nadchodzi dla nas czas intensywnej pracy nad nową formułą, która zastąpi dotychczasową działalność strony. W najbliższych tygodniach forum zostanie zamknięte, zniknie również dostęp do zawartych treści. Z dużą dozą optymizmu patrzymy w przyszłość, prosimy więc - nie usuwajcie odnośnika do Archeolodzy.org ze swoich zakładek.

Serdecznie dziękujemy za te wspólne 10 lat, życząc Wam pomyślności, spełnienia zawodowego i wielu wspaniałych odkryć. Wierzymy, że to nie koniec naszej wspólnej przygody z archeologią.

Archeolodzy.org

Celtowie spod Opola
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Archeolodzy.org Strona Główna -> Odkrycia i wyniki badań
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Max
Administrator


Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 609
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 17 Lis 2007, 21:47    Temat postu: Celtowie spod Opola Odpowiedz z cytatem

Nowe rewelacje z Nowej Cerekwii:
Cytat:
Celtowie spod Opola
Izabela Żbikowska, Opole
2007-11-17

Archeolodzy odkryli pod Nową Cerekwią na Opolszczyźnie ślady najdalej wysuniętego na północ celtyckiego ośrodka na Bursztynowym Szlaku

Znalezienie kilkudziesięciu złotych i srebrnych monet celtyckich sprawiło, że Opolszczyzna z dnia na dzień stała się posiadaczką największej w Polsce kolekcji monet celtyckich.

Ślady Celtów odkrywano w Nowej Cerekwi już wcześniej. Pierwsze - na przełomie XIX i XX w., gdy uruchomiono tam kopalnię bazaltu. Potem teren badano jeszcze w latach 60. i 70., gdy kopalnia się rozwijała.

Archeolodzy postanowili tam teraz wrócić, bo w internecie zaczęły się co jakiś czas pojawiać oferty sprzedaży monet celtyckich pochodzących właśnie z tego regionu. Dr Marek Bednarek z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego wraz Marcinem Rudnickim z Uniwersytetu Warszawskiego poprowadzili zatem kilkunastoosobową ekspedycję, która przez kilka miesięcy przeszukała pięć hektarów pola.

Zdążyć przed złodziejami

- Wstawaliśmy o świcie; do pracy gnała nas wiara w odkrycie skarbów i strach przed złodziejami zabytków. Kilkakrotnie widzieliśmy różne auta, które podjeżdżały pod stanowiska - opowiada dr Bednarek, który kierował ekspedycją.

Archeolodzy pracowali, używając najlepszych urządzeń dostępnych w kraju. Detektory wyczuwały metalowe przedmioty o wielkości nawet 2 mm. - Ale też śrubki czy folię aluminiową, więc niejednokrotnie niepotrzebnie się namęczyliśmy - opowiada wrocławski archeolog.

Było warto, bo w miejscu, gdzie wcześniej znaleziono cztery złote celtyckie monety, teraz odkopano ponad 60 srebrnych oraz 18 złotych. - To pieniądze wybijane przez celtyckie plemię Bojów w III i II w. p.n.e. Znaleźliśmy też monety greckie, metalowe końcówki pasów, piękną unikatową klamrę oraz małe brązowe figurki - mówi dr Bednarek.

Jakość i liczba znalezisk świadczy o tym, że osada celtycka w okolicach Nowej Cerekwi była dużym centrum wymiany handlowej, których w Europie Środkowej było bardzo mało. - Prawdopodobnie była najdalej na północ wysuniętym tak ważnym centrum należącym do Celtów na Bursztynowym Szlaku - mówił dr Bednarek. - Najbliższe bliźniacze osady istniały w okolicach dzisiejszych Némeic na Morawach oraz Roseldorfu w Górnej Austrii.

Ta pod Nową Cerekwią istniała najprawdopodobniej od początku IV do końca II w. p.n.e. Nie wiadomo, dlaczego została przez Celtów opuszczona ani też dlaczego przez kolejnych 150 lat nikt w niej nie zamieszkał. Później zajmowały ją ludy kultury przeworskiej, aż do V w. n.e., gdy opanowali ją Słowianie.

Tereny pod Nową Cerekwią będą dalej przeszukiwane. Latem przyszłego roku archeolodzy chcą zbadać następne 400 m kw. - Do przerzucenia będzie kilkaset ton ziemi, bo poszukiwania będą bardzo szczegółowe. Spodziewamy się wszystkiego - domostw, warsztatów, wszelkich śladów życia Celtów - wylicza dr Bednarek.

Do czasu nowych poszukiwań pola będą strzeżone przez policyjne patrole. To konieczne wobec plagi złodziei zabytków, którzy wietrząc dobry interes, zaopatrzyli się w detektory i jak dotąd bezkarnie grabili pola z cennych zabytków, które później sprzedawali w internecie.

Celtowie na arenie dziejów

Celtowie (zwani też Galami) pojawili się na przełomie VI i V w. p.n.e. na terenie południowych Niemiec, Francji i Szwajcarii. Wtedy to rozwinęła się kultura lateńska nierozerwalnie związana z tym ludem. W bardzo krótkim czasie objęła większą część kontynentu europejskiego, co związane było z ekspansją Celtów nastawioną na zdobycie nowych ziem pod osadnictwo.

Na początek IV w. p.n.e. przypada apogeum ich wypraw.

Ze starożytnych źródeł wiadomo m.in., że król plemienia Biturigów (dzisiejsza Francja) - Ambigat, wysłał dwóch synów by zdobyli nowe tereny z powodu przeludnienie kraju. Jeden z synów - Bellowes skierował się ze swoimi wojownikami na południe w stronę Italii (w 391 r. p.n.e. zdobył i spalił Rzym), a drugi wyruszył na wschód w kierunku Lasu Hercyńskiego (miejsce dotychczas niezidentyfikowane). Przez cały IV wiek p.n.e. Celtowie siali postrach na południu Europy, gdzie wyruszali żądni cennych łupów.

Kontakt Celtów ze światem śródziemnomorskim miał też pozytywne skutki dla terenów, które zajmowali, a także dla ich sąsiadów. Upowszechnili wiele zdobyczy cywilizacyjnych znanych wcześniej jedynie Grekom czy Etruskom. Zaczęli stosować koło garncarskie i piece do wypalania naczyń, żarna rotacyjne do mielenia zboża, wprowadzili do użycia całą gamę narzędzi, m.in. do obróbki drewna, przerobu żelaza, stosowanych w jubilerstwie.

W rolnictwie - według starożytnych - stosowali już rodzaj prymitywnej żniwiarki, a nie tylko sierpów czy kos do zbioru zbóż.

Celtowie jako pierwsi docenili rolę pieniądza w wymianie handlowej. Najpierw używali monet greckich, następnie zaczęli wybijać monety z własnymi motywami.

Ekspansja Celtów na ziemie polskie miała, jak się wydaje, charakter pokojowy. Zajęli w pierwszej kolejności enklawy na Śląsku w rejonie Wrocławia oraz na Wysoczyźnie Głubczyckiej (tam właśnie powstała osada pod dzisiejszą Nową Cerekwią). Miało to miejsce na początku IV w. p.n.e. Wybór miejsca wiązał się z występowaniem tam bardzo urodzajnych gleb. Tereny te zostały wcześniej prawie wyludnione, gdyż zanikło osadnictwo ludności kultury łużyckiej i w zasadzie nie było potrzeby zdobywania ich siłą. Ludność celtycka na tych terenach żyła głównie z rolnictwa, stąd dbałość o jakość gleb, które zasiedlała.

Nieco później Celtowie wkroczyli do Małopolski.

Znaczenie Celtów zaczęło słabnąć w całej Europie ok. połowy I w. p.n.e. Wiąże się to ze wzrostem potęgi Rzymu (wojna galijska Cezara i romanizacja Galii), naporem z północy plemion germańskich czy też Geto-Daków z południowego-wschodu.

Z drugiej jednak strony ta słabość Celtów wynikła z braku państwowości w ścisłym tego słowa znaczeniu. Brak silnej władzy i w konsekwencji liczne wyniszczające walki międzyplemienne powodowały osłabienie Celtów w ich własnej społeczności.

Definitywnie zanik kultury lateńskiej przypada na przełom er, gdy Celtowie zmieszali się z nowymi przybyszami. Ludność pochodzenia celtyckiego utrzymała się do dziś na Wyspach Brytyjskich oraz na Półwyspie Bretońskim.

Źródło: Gazeta Wyborcza









Co myslicie o takiej wspolpracy archeologow z detektorystami?
_________________
Dobrze wiedzieć: wstawianie obrazkow / linkowanie do Wikipedii / nasze banery.
Forum Archeolodzy.org wspiera inicjatywy promujące archeologię...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Vapnatak



Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 251
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: 17 Lis 2007, 23:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Detektorystami? Czemu nie? Na zachodzie to norma, że używa się różnego rodzaju detektorów. Co do odkrycia w Nowej Cerekwii: to rewelacyjan wiadomość! Oby więcej było znalezisk tego typu w Polsce, a nastepny sezon archeologiczny na stanowisku był jeszcze bogatszy! Wink

vapnatak
_________________
BARBARUS HIC EGO SUM, QUI NON INTELLEGOR ULLI ET VIVENT STOLIDI VERBA LATINE GETAE!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Filimer



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 175
Skąd: Kraków

PostWysłany: 18 Lis 2007, 2:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To żadne rewelacyjne odkrycie - to działalność rabunkowa bandy półgłówków, których należy za jaja powiesić. To, co zostało zrobione w Nowej Cerekwi nie ma nic wspólnego z archeologią - to wyrabowanie i wyrwanie z kontekstu kilkudziesięciu zabytków i bezpowrotne utracenie kilkudziesięciu następnych, bo wszystkiego poszukiwacze na pewno nie oddali - za taką działalność powinno grozić 5 latek. Myślę, że do Wyborczej należy wysłać sprostowanie informacji o całej akcji, która z prawdziwą archeologią nie ma nic wspólnego - to tylko utwierdzanie poszukiwaczy w tym, że wszystko im wolno. A co do współpracy z poszukiwaczami - w cywilizowanych krajach, jak Irlandia czy Norwegia, oni nie mają racji bytu -po prostu istnieje tam całkowity zakaz prowadzenia rabunku przy użyciu wykrywaczy i zakaz ich podiadania.
_________________
Poszukiwania zabytków na terenie RP bez zezwolenia właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków są nielegalne.

Wydobywanie odnalezionych w wyniku poszukiwań przedmiotów zabytkowych z ziemi traktowane jest jako nielegalne wykopaliska i naruszenie mienia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Vapnatak



Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 251
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: 18 Lis 2007, 10:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja nie mówię o współpracy z rabusiami na wykopach. Ja miałem na myśli archeologów używających wykrywaczy do badań.

Co do Twojego zbulwersowania Filimerze: a skąd Ty wiesz, że ci archeolodzy z UW i UWr akurat teraz wykorzystywali kolesi z wykrywaczami? Że w ogóle wykorzystywali ich do pomocy w badaniach? Bednarek i Rudnicki to poważni archeolodzy - nie jacyś tam amatorzy! Przecież w tekście wyraźnie było napisane, że sami przeorali 5 hektarów pola!
Sam jestem wielkim przeciwnikiem ludzi, którzy na własną rękę w ogóle kopią na starych, już zamkniętych stanowiskach lub w miejscach gdzie "gołym okiem" można zobaczyć jakiś obiekt, czy obiekty. Serce mnie boli w jaki sposób to robią, w jaki sposób wyciągają znaleziska, jak pseudokonsewują je i najgorsze - w jak nie umiejętny sposób je datują i interpretują!!! I jeszcze mają czelność nazywać się znawcami! Sad

vapnatak
_________________
BARBARUS HIC EGO SUM, QUI NON INTELLEGOR ULLI ET VIVENT STOLIDI VERBA LATINE GETAE!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Max
Administrator


Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 609
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 18 Lis 2007, 13:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Filimerze - czy wiesz cos wiecej niz ja? Byles tam moze? Znasz tych ludzi? Wiesz cos ponad to o czym wyczytales na Forum archeologii zawodowej?

Pozdrawiam
_________________
Dobrze wiedzieć: wstawianie obrazkow / linkowanie do Wikipedii / nasze banery.
Forum Archeolodzy.org wspiera inicjatywy promujące archeologię...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Filimer



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 175
Skąd: Kraków

PostWysłany: 18 Lis 2007, 13:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Organizator całej akcji chwalił się nią na konferencji sprawozdawczej w Gliwicach (była w piątek), na której była ekipa z Krakowa - zjechali gościa w dyskusji strasznie, a dobrze, że nie było tam prof. M. Gedla, bo nie miałby litości dla delikwenta, który przerył Nową Cerekiew. Gość po prostu przerył stanowisko nie racząc namierzyć, chociażby przy pomocy total station, wyrabowanych zabytków - tak więc co to z archeologią ma wspólnego? Dla mnie nic.
_________________
Poszukiwania zabytków na terenie RP bez zezwolenia właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków są nielegalne.

Wydobywanie odnalezionych w wyniku poszukiwań przedmiotów zabytkowych z ziemi traktowane jest jako nielegalne wykopaliska i naruszenie mienia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Max
Administrator


Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 609
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 18 Lis 2007, 14:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widze, ze (jak zwykle?) dysponujesz informacjami z drugiej reki i (jak zwykle?) niezbyt scislymi. Tak sie akurat sklada, ze bylem na konferencji w Gliwicach i uwaznie wysluchalem piatkowych referatow. Czy "delikwenta" w dyskusji "zajechali"? Nie odnioslem takiego wrazenia. To byla raczej byla atmosfera podziwu za sprawnie i dosc nowatorsko przeprowadzona akcje.

Skad wiesz, ze nie uzywano total statnion? Dr Bednarek (ow "delikwent") podczas dyskusji opowiedzial troche o metodyce tych badan, w tym rowniez wspominal, ze zabytki byly namierzane co do centymatra.
_________________
Dobrze wiedzieć: wstawianie obrazkow / linkowanie do Wikipedii / nasze banery.
Forum Archeolodzy.org wspiera inicjatywy promujące archeologię...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Filimer



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 175
Skąd: Kraków

PostWysłany: 18 Lis 2007, 14:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moim zdaniem namierzanie co do centymetra można między bajki włożyć, bo do czego się niby namierzali? Do drzewa? żeby coś namierzać trzeba mieć założoną jakąś siatkę lub kilka punktów i wrzucić to w plan geodezyjny - a zapewne takiego planu stanowiska nie pokazano - to był zwykły rabunek i za to to i Bednarek oraz mgr. Rudnicki i reszta powinna pójść siedzieć - ja uważam, że nie ma co podziwiać ludzi, którzy dla kilku metalowych zabytków orają stanowiska - na pewno ze strony krakowskiej podziwu nie było - owszem, zabytki są niezłe, ale co z tego, skoro wyrwane z kontekstu? Moim zdaniem to był jedna wielka akcja propagandowa, która ma być przykrywką do dalszego rabunku cennych stanowisk - w ten sposób wyrabuje się wszystkie co ciekawsze zabytki z kilku stanowisk, połowa z nich wyląduje na czarnym rynku, a cala reszta zostanie, aby ktoś mógł się czymś pochwalić i miał materiał do swoich - nazwijmy to wprost - pseudobadań - bowiem żaden archeolog uprawiający solidnie swój zawód nie robi takich szopek dla kilku co lepszych zabytków i nie wpuszcza na teren stanowiska detektorystów.

Albo badamy coś kompleksowo przy użyciu wszystkich dostępnych metod - od badań geofizycznych, poprzez eksplorację warstw i sprawdzanie każdorazowo przed rozpoczęciem eksploracji terenu wykrywaczem metali, a na solidnej dokumentacji skończywszy.

Dla mnie nazywanie rabunku archeologią to jakieś wielkie nieporozumienie - chcemy poznawać przeszłość prowadząc solidne interdyscyplinarne badania, czy ryjemy dziury za kilkoma metalowymi przedmiotami wyrywając je z kontekstu? Bo to jest podstawowe pytanie - jeśli ryjemy dziury i nazywamy to nowatorskim podejściem - to jesteśmy głęboko w XIX-wiecznej archeologii i za prowadzenie wykopalisk nieama co się nawet zabierać.
_________________
Poszukiwania zabytków na terenie RP bez zezwolenia właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków są nielegalne.

Wydobywanie odnalezionych w wyniku poszukiwań przedmiotów zabytkowych z ziemi traktowane jest jako nielegalne wykopaliska i naruszenie mienia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Michał
Moderator


Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 323
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 18 Lis 2007, 15:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To pewne, ze najlepiej byloby zalozyc olbrzymi 5 hektarowy wykop i tradycyjnymi metodami, centymetr po centymetrze prebadac caly teren. Zaznaczono jednak w artykule, ze czas odgrywal tu wazna role. Skoro zabytki stamtad zaczely pojawiac sie w internecie, to sadze ze postapiono wlasciwie prowadzac badania w taki a nie inny sposob.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Max
Administrator


Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 609
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 18 Lis 2007, 15:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy Ty masz pojecie o czym mowisz? Bo widze, ze "wiesz lepiej". Zachecam do pojawienia sie na nastepnej konferencji i samodzielnemu zadaniu pytan badaczom, w relacjach niestety dzialaja mechanizmy "gluchego telefonu". Ja o akcji slyszalem, z kilku zrodel, juz wczesniej podczas wrzesnoiwej drugiej tury od osoby, ktora brala w tym udzial (uscislajac: zwiazanej naukowo i zawodowo z archeologia). Wczoraj posluchalem pomyslowdawcow, co jeszcze bardziej utwierdzilo mnie w przekonaniu, ze te badania mialy sens.

Moze kilka zalozen i powodow o jakich uslyszalem podczas piatkowej konferencji:
- w obrocie (m. in. przez Allegro) pojawily sie monety z Dolnego Slaska, jak sie nastepnie okazalo, byc moze pochodzace z Nowej Cerekwii.
- zorganizowano akcje prospekcji terenowej stanowiska badanego w latach 70 (gdy, jak moze wiemy, z powodow technicznych wyszukiwanie miniaturowych monet bylo utrudnione).
- do wspolpracy zaproszono (imiennie, nie organizowano naboru) archeologow, oraz kilka osob zajmujacych sie wykrywka (tych ktorzy zyskali sobie w jakis sposob zaufanie prowadzacych). Wykorzystujac doswiadczenia jednych i drugich przeprowadzono badania. Z pomoca przyszla takze firma zajmujaca sie produkcja wykrywaczy metalu, ktora udostepnila wysokie modele oferowanego sprzetu. Wszyscy pracowali za darmo, sami musieli pokryc koszt dojazdu i zakwaterownia.
- badania przeprowadzono na terenie ornym, wciaz uzytkowanym rolnie. W dwoch turach po zniwach i po jesiennej orce. Wykrywacze byly nastawione na glebokosc do 10-15cm, zatem nie widze szansy naruszenia, nienaruszonej wczesniej warstwy kulturowej.
- zabytki byly namierzane i nanoszone na plany. wsrod nich znalazlo sie 69 monet i inne drobiazgi o ktorych mowa w artykule GW. co ciekawe - czesc z nich znalazla sie w rozplantowanej haldzie, powstalej podczas badan w latach 70.
- co do uczciwosci badaczy (zwlaszcza detektorystow) - mysle ze sytuacja byla na tyle innowacyjna, ze w obawie, ze kazdy kazdemu mogl patrzyc na rece, kazdy pilnowal sie sam.
- wyniki przeprowadonych badan sa rewelacyjne (np. znamy obecnie ponad 70, a nie 4 monety z Nowej Cerekwii, co pozwala na nowe ujecie wagi i kontaktow stanowiska). Poza tym stanowisko, co tu nie ukrywac, bylo zagrozone, wiec nalezalo przeprowadzic szybka akcje w charakterze badan ratowniczych.

Aha, co do total statnion: po pierwsze sam zaczales zarzucajac brak namierzania zabytkow, a po drugie: z tego co sie orientuje lepszy niz drzewo bywa reper. Poza tym jaki sens wyznaczania siatki arowej na 5ha pola? To nie jest teren jaki da sie przebadac wykopaliskowo, metr po metrze. Wykrywacz metali jest waznym narzedziem w rekach archeologa, chociaz przez dzialania pewnych grup, mamy jego wypaczony obraz.

Swoja droga tak to juz jest.. Kazdy wyczyta to co chce wyczytac. Pewnie artykul, jak 90% pojawiajacych sie na lamach prasy o polskiej archeologii, trafi do dzialu "patologie" ewentualnie "kontrowersje", na zaznajomionym forum.
_________________
Dobrze wiedzieć: wstawianie obrazkow / linkowanie do Wikipedii / nasze banery.
Forum Archeolodzy.org wspiera inicjatywy promujące archeologię...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Tizoc



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 36
Skąd: Krakow

PostWysłany: 24 Lis 2007, 15:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Max napisał(a):
To byla raczej byla atmosfera podziwu za sprawnie i dosc nowatorsko przeprowadzona akcje.


No coz ja rowniez bylem na tej konferencji i jakos nie zauwazylem "atmosfery podziwu" jak to okresliles. Powiedzialbym, ze w kuluarach krazyly raczej przeciwne opinie... Confused
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Max
Administrator


Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 609
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 28 Lis 2007, 4:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Burzliwa dyskusja trwa takze na Forum archeologii zawodowej. Zachecam do zapoznania sie.
_________________
Dobrze wiedzieć: wstawianie obrazkow / linkowanie do Wikipedii / nasze banery.
Forum Archeolodzy.org wspiera inicjatywy promujące archeologię...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
mirek



Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 1
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 28 Lis 2007, 21:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Filimer napisał(a):
to działalność rabunkowa bandy półgłówków, których należy za jaja powiesić. To, co zostało zrobione w Nowej Cerekwi nie ma nic wspólnego z archeologią - to wyrabowanie i wyrwanie z kontekstu kilkudziesięciu zabytków i bezpowrotne utracenie kilkudziesięciu następnych, bo wszystkiego poszukiwacze na pewno nie oddali - za taką działalność powinno grozić 5 latek.


jesteś złośliwym idiotą, Filimer. To, co piszesz oczernia nie tylko nas- poszukiwaczy, którzy brali udział w tych pracach, ale i archeologów, którzy okazali się otwarci na amatorów-pasjonatów. Zapewniam Cię, że żaden z nas nie wyniósł z tych wykopalisk żadnego artefaktu. Co do kontekstu to sprawę wyjasnił Ci Max. A ja ze swojej strony obiecuje Ci powazniejsza konfrontacje niż moja odpowiedź na tym Forum jesli bedziesz nas oczerniał.

Mirek, mirek na www.poszukiwanieskarbow.com/Forum

Na przyszlosc - tylko merytoryczne argumenty, a nie wzajemne wyzywanie. Uwaga do Filimera takze.
Max
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
JacekW



Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 11

PostWysłany: 28 Lis 2007, 22:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam
Jak miło zobaczyc na Waszym forum niektóre znaleziska z Cerekwi
Niektóre tu zamieszczone i ja znalazłem.
Byłem uczestnikiem obydwu akcji na tym stanowisku.
"Kolego" filimer - jesteś idiotą
a oto kilka faktów dla potwierdzenia tej tezy:
I. idiotyzm nr 1 - wydobywanie bez kontekstu
stanowisko to było "badane" przez archeologów w latach 70 gdzie uzyto spychaczy, które to zgarnęły warstwę grubosci ok 1metra ! a to co znaleziono pod nią to zaledwie kilka monet i kilka fragmentów wiekszej całości. Tak więc szukanie kontekstu w ziemi, która została rozplantowana po archeologach ma sie tak jak inteligencja do ciebie.
Mimo to i tak każdy artefakt znaleziony przez nas był nanoszony na plan przez geodetę i będacych z nami archeologów tak więc o planimetrię się nie martw.
II. Idiotyzm nr 2 - poszukiwacze złodzieje
Tylko ktoś o tak małym czyms w głowie lub desperat może pisać takie rzeczy publicznie. Zarzucasz nam nieuczciwość choc nie widziałeś nikogo z nas nigdy na oczy. Skończy się to na 3 sposoby
a. ktoś ci nakładzie po pysku
b. ktos każe sie publicznie przepraszać i zapłacisz jeszcze parę groszy na jakiś szczytny cel.
c. będą cię mieli w dupie i oleją jako niepełnosprawnego umysłowo.

W tym roku przeprowadzilismy kilka akcji tego typu w ramach powstajacego Pogotowia Archeologicznego. Ze wszystkich tych miejsc otrzymalismy szczere podziękowania za naszą pomoc. Wydobyliśmy i zabezpieczylismy przed rabusiami ok 1500 artefaktów, które zostały w fachowy sposób zabezpieczone i opisane. Aby zrozumieć sens i wagę tych działań wystarczy odrobinę ruszyć intelektem, a jeżeli to nie pomoże to wystarczy skontaktować sie z psychiatrą.

Jacek Wielgus.

ps. Max przepraszam za słownictwo lecz nie wytrzymałem.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Max
Administrator


Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 609
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 28 Lis 2007, 23:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ostatni raz ostrzegam. Jeszcze raz przeczytam, ze ktos jest idiota lub znajde jakiekolwiek okreslenie wykraczajace poza ogolnie przyjeta etykiete - bede kasowal posty, a uzytkownikow upominal. Panowie, nie jestesmy w piaskownicy. Prosze ostudzic emocje i wyedytowac swoje posty zanim je pokasuje.
_________________
Dobrze wiedzieć: wstawianie obrazkow / linkowanie do Wikipedii / nasze banery.
Forum Archeolodzy.org wspiera inicjatywy promujące archeologię...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Archeolodzy.org Strona Główna -> Odkrycia i wyniki badań Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Powered by phpBB, map.
Archeolodzy.org © 2006-2016
Archeolodzy.org - forum miłośników archeologii.
Słowa kluczowe: archeologia, archeologia polski, archeologia powszechna, archeolodzy, forum archeologiczne, usługi archeologiczne, nadzór archeologiczny, archeo, wykopaliska, praca dla archeologów, praca, nadzory archeologiczne, pracownik techniczny, rysownik, epoka żelaza, epoka brązu, okres latenski, paleolit, mezolit, neolit.