Drodzy Forumowicze,

w tym roku mija 10 lat funkcjonowania forum. Późną wiosną 2005 r. pojawiła się inicjatywa i jej pierwszy, prowizoryczny silnik. Kilka miesięcy później była już nowa domena, serwer, system, grafika, pierwsi użytkowcy, którzy założyli konta i napisali wiadomości. 10 lat to dużo i mało. W skali czasu jaką zwykle operujemy jako archeolodzy to bardzo niewiele. Jeśli jednak uświadomimy sobie, że pierwsze polskie portale internetowe powstały w 1995 roku, można powiedzieć, że połowa tej epoki jest także nasza.

Podsumowując ten okres, bo przecież każda rocznica to czas podsumowań, trzeba zaznaczyć, że zaczynaliśmy jako studenci, w niewielkiej grupie, nieświadomi pojawiających się po drodze trudności, zarówno technicznych, jak i tych życiowych na naszej zawodowej drodze. Obecnie jesteśmy w innym miejscu, z inną wiedzą, umiejętnościami, skupiając uwagę na innej problematyce. Przez ten czas zawsze cieszyły nas wszelkie drobne sukcesy. Forum, wśród archeologów, studentów i sympatyków, dość szybko stało się dynamiczną i rozpoznawalną platformą wymiany informacji. Jako Archeolodzy.org patronowaliśmy kilkunastu mniejszym i większym wydarzeniom wspierając je promocją, miejscem serwerowym czy skromnym banerem na głównej stronie. Forum to jednak przede wszystkim Wy! Serdecznie dziękujemy za wszystkie dyskusje, zarówno te bardzo merytoryczne, zawierające wiele mądrych uwag, praktycznych informacji i odnośników, jak i te emocjonalne w tematach budzących większe kontrowersje.

Przed nami nowy etap. Uznaliśmy, że 10 lat to dobry moment zmianę. Nadchodzi dla nas czas intensywnej pracy nad nową formułą, która zastąpi dotychczasową działalność strony. W najbliższych tygodniach forum zostanie zamknięte, zniknie również dostęp do zawartych treści. Z dużą dozą optymizmu patrzymy w przyszłość, prosimy więc - nie usuwajcie odnośnika do Archeolodzy.org ze swoich zakładek.

Serdecznie dziękujemy za te wspólne 10 lat, życząc Wam pomyślności, spełnienia zawodowego i wielu wspaniałych odkryć. Wierzymy, że to nie koniec naszej wspólnej przygody z archeologią.

Archeolodzy.org

Archeologia W Szczecinie!!!
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Archeolodzy.org Strona Główna -> Studia archeologiczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ofca



Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 4

PostWysłany: 10 Kwi 2008, 23:16    Temat postu: Archeologia W Szczecinie!!! Odpowiedz z cytatem

Chciałabym poinformować wszystkich zainteresowanych, że kierunek archeologia istnieje już także w Szczecinie. Gorąco zachęcam wszytskich chetnych- nie tylko z Pomorza Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Filimer



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 175
Skąd: Kraków

PostWysłany: 11 Kwi 2008, 23:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to ładne kwiatki po zmianie ustawy o studiach wyższych - dobrze, że mają tylko uprawnienia do studiów licencjackich i na magisterskie zbyt szybko nie dostaną - tworzenie kierunku archeologia z trzyosobową kadrą to żenada, ale po uczelni znajdującej się gdzie w 6-ej lidze krajowej niczego więcej się spodziewać nie można. Osobiście mam nadzieję, że to marny żart i ministerstwo cofnie pozwolenie na utworzenie kierunku.
_________________
Poszukiwania zabytków na terenie RP bez zezwolenia właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków są nielegalne.

Wydobywanie odnalezionych w wyniku poszukiwań przedmiotów zabytkowych z ziemi traktowane jest jako nielegalne wykopaliska i naruszenie mienia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Lily



Dołączył: 12 Kwi 2008
Posty: 1
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 12 Kwi 2008, 19:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Filimer napisał(a):
tworzenie kierunku archeologia z trzyosobową kadrą to żenada, ale po uczelni znajdującej się gdzie w 6-ej lidze krajowej niczego więcej się spodziewać nie można. Osobiście mam nadzieję, że to marny żart i ministerstwo cofnie pozwolenie na utworzenie kierunku.


A ja mam nadzieję, że jednak nie cofnie. Jestem ze Szczecina i będę zdawać na archeologię właśnie na US. Nie każdy ze Szczecina może sobie pozwolić na wyjazd do takich ośrodków akademickich jak Kraków czy Wrocław. Ja się cieszę, że w ogóle taki kierunek powstał a o magisterce w innym mieście pomyślę za 3 lata.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ofca



Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 4

PostWysłany: 14 Kwi 2008, 22:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No jestem szczerze oburzona postawą Filimera. Od czegoś trzeba zacząć, chociażby od trzech pracowników. Nie liczy się ilość, a jakość, radzę się zastanowić . Mimo bardzo niewielkiego stażu kierunek ma już naprawdę duże osiągnięcia, prowadzi bardzo różnorodne badania i posiada wiele kontaktów z zagranicą. Ponadto dużo łatwiej jest studiować w mniejszej grupie, niż w motłochu 150 osób, jak np. dzieje się w Warszawie, bo pozwala to na indywidualne rozwijanie zainteresowań. Radzę też zajrzeć na stronę Zakładu Archeologii i zobaczyć jak profesjonalnie prowadzone są badania.

Nieniejszym jeszcze raz serdecznie zapraszam, radzę sie nie sugerować takimi postami, a zajrzeć w Dniu Otwartym Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych (tj, 22.04) do naszej siedziby.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Max
Administrator


Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 609
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 15 Kwi 2008, 0:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Filimer napisał(a):
No to ładne kwiatki po zmianie ustawy o studiach wyższych - dobrze, że mają tylko uprawnienia do studiów licencjackich i na magisterskie zbyt szybko nie dostaną - tworzenie kierunku archeologia z trzyosobową kadrą to żenada, ale po uczelni znajdującej się gdzie w 6-ej lidze krajowej niczego więcej się spodziewać nie można. Osobiście mam nadzieję, że to marny żart i ministerstwo cofnie pozwolenie na utworzenie kierunku.


Widze, ze niektorzy pomylili fora. Na komentarze jak powyzszy nie ma miejsca na Archeolodzy.org. Na przyszlosc, prosze wyrazac swoje opinie w mniej agresywnej formie.

Wyrazajac swoja opinie - mysle, ze dobrze ze w Szczecinie jest wreszcie kierunek archeologia, a nie jak dotychczas byl specjalnoscia na historii. Dobrze jednak, zeby to ciagnelo za soba zmiany kadrowe, nawet w formie, dojezdzajacych wykladowcow oraz w silnej grupie doktorow i doktorantow. Szczecin jest duzym i waznym osrodkiem uniwersyteckim o bogatej przeszlosci archeologicznej. Mysle, ze wykwalifikowana kadra archeologow wplynie pozytywnie na badania w calym regionie.
_________________
Dobrze wiedzieć: wstawianie obrazkow / linkowanie do Wikipedii / nasze banery.
Forum Archeolodzy.org wspiera inicjatywy promujące archeologię...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Filimer



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 175
Skąd: Kraków

PostWysłany: 15 Kwi 2008, 1:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To nie jest agresja, tylko irytacja - uważam, że archeologia jako kierunek powinna w Szczecinie funkcjonować, ale z odpowiednim zapleczem personalnym i technicznym, a takowego po prostu tam nie ma - na takiej samej zasadzie funkcjonuje wiele kierunków na polskich uczelniach i nie idzie za tym ani poziom merytoryczny, ani kwalifikacje absolwentów - AH czy UKSW otwierając kierunek archeologia robiły to z odpowiednim zapleczem, US takiego zaplecza absolutnie nie posiada - jeden samodzielny pracownik naukowy i dwóch doktorów to żadne zaplecze tylko kompromitacja - Max pisze o dojeżdżających pracownikach - dla studentów dojeżdżający wykładowca to przecież katastrofa jeśli chociażby o zdobycie wpisu, o wypadających często zajęciach nie wspominając.

Moim zdaniem wykładowca powinien być dla studenta na danej uczelni - sami chyba przyznacie, że trzech pracowników do prowadzenia zajęć to za mało - absolutne minimum to 5 osób zatrudnionych na stałe, żeby chociaż miał kto poświęcić czas na prowadzenie więcej niż jednego seminarium licencjackiego oraz dobrze przedstawić problematykę badawczą danego okresu.

Nie rozumiem więc rozumowania ofcy - jakość bez odpowiedniego zaplecza? Niby w jaki sposób? To jest przecież czysta prowizorka - żadna poważna uczelnia nie działa w ten sposób - najpierw buduje się zaplecze (patrz AH i UKSW prowadzące specjalizację archeologiczną i zbierające komplet kadry kilka lat) lub ma się dużą część kadry na starcie (patrz UG), a potem otwiera kierunek, a nie na odwrót.
I nie trzeba być archeologiem, aby wiedzieć, że żadna poważna instytucja nie może dobrze funkcjonować bez odpowiedniego zespołu profesjonalistów - z całym szacunkiem, ale 4 osoby to żaden zespół (nie widziałem an stronie US żadnych ogłoszeń o wakatach).

Zapotrzebowanie na archeologów pod Szczecinem w chwili obecnej jest duże - ale z własnego doświadczenia wiem, że w zawodzie zostaje zawsze zaledwie kilka osób, bo ciągła praca w terenie lub praca w jednostkach budżetowych, czy nawet naukowych nie dla każdego jest atrakcyjna - mało kto po 30-stce ma ochotę ciągle przebywać poza domem i uczestniczyć w badaniach archeologicznych jeżeli nie jest ich kierownikiem, a w chwili obecnej jest większe zapotrzebowanie na pracowników technicznych niż na kierowników.
Tymczasem pracowników technicznych zatrudnia się często na niepoważnych warunkach w stylu umowa o dzieło - wybaczcie, ale dla każdej poważnej osoby lepsza jest spokojna praca w komfortowych warunkach na etacie - a jako osoba po studiach obserwując kolegów i koleżanki z roku wiem co mówię - życie weryfikuje wiele spraw i w efekcie finalnym dobrze jest, jak w zawodzie zostaje 10% absolwentów.

Gdyby US otwierał kierunek archeologia mając kadrę złożoną z 7 osób, własny budynek z zapleczem na pracownie i magazyny oraz odpowiednie zaplecze biblioteczne, to byłby to dla mnie powód do radości. Tymczasem czarno widzę chociażby dostęp do literatury niezbędnej chociażby do napisania licencjatu.

Prahistoria Pomorza pisze się na nowo - mamy już pod Szczecinem kulturę wielbarską, na stosunkowo kiepskich glebach zaskakująco gęsto rozłożone są stanowiska chociażby kultury łużyckiej, więc powstanie jednostki naukowej, która zajmie się tym terenem, to dobry pomysł - mam tylko spore zastrzeżenia co do tego, że zamiast jednostki naukowej powstaje efemeryczny kierunek bez odpowiedniego zaplecza.
_________________
Poszukiwania zabytków na terenie RP bez zezwolenia właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków są nielegalne.

Wydobywanie odnalezionych w wyniku poszukiwań przedmiotów zabytkowych z ziemi traktowane jest jako nielegalne wykopaliska i naruszenie mienia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
krasniczanka



Dołączył: 01 Maj 2008
Posty: 5
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 01 Maj 2008, 19:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pragnę odnieść się do argumentów Filimera. Jako studentka kierunku historia ze specjalnością archeologiczną w Szczecinie, myślę że mam coś do powiedzenia.
Nie jest prawdą, że przyszłych archeologów w Szczecinie będzie uczyło tylko trzech pracowników. Zgadzam się, że to niemożliwe aby taka kadra wykształciła profesjonalistów. Dlatego oprócz archeologów, zatrudnionych w Zakładzie Archeologii, jesteśmy studentami naukowców z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej, że nie wspomnę o kanonie historycznym przerobionym przez studentów specjalności archeologicznej. Kłamstwem lub niewiedzą po prostu jest twierdzenie, iż w Szczecinie brakuje zaplecza personalnego, a już na pewno nie brakuje tu bibliotek z książkami - nie mieszkamy na kulturalnej pustyni i wszystkie publikacje jakie się pojawiają w Polsce, docierają też do nas!!! Więc spokojnie można pisać tu nawet prace doktorskie...
Dojeżdżający wykładowcy są katastrofą dla leserów, którzy nie pojawiają się na wpis w umówionym terminie i sami sobie działają na szkodę. I nie ma co udawać, że hasło: "wykładowca powinien być dla studenta" jest szczytne, lecz jest jednocześnie życiową fikcją, utopią raczej niż rzeczywistością. Inaczej napisałbyś Filimerze, że wykładowca JEST dla studenta...
Seminaria magisterskie za zgodą Rady Senatu są trzy, prowadzone właśnie przez trzech rzeczonych pracowników Zakładu Archeologii.
Na koniec - kwestia pracy w zawodzie - no cóż, jest to problem nie tylko absolwentów archeologii. Każda profesja poparta dyplomem to tak naprawdę niewiele. Niestety (albo stety), trzeba już w trakcie studiowania być pewnym tego, co chce się robić i pokazywać swój zapał, poparty wiedzą merytoryczną zdobytą na studiach, osobom, które w przyszłości mogłyby nas zatrudnić. A że ludzie i po magisterce nie wiedzą do czego w życiu dązą, to już jest temat dla socjologów i psychologów...
W chwili obecnej studiuję w ramach Programu MOST w innym ośrodku archeologicznym. Przyznaję, że studia są bardziej urozmaicone, być może ze względu na większą liczbę pracowników naukowych. Nie świadczy to jednak o wyższym poziomie merytorycznym tych studiów, ani o tym, że moi koledzy z archeologii na MOŚCIE są lepiej wykształceni niż ci w Szczecinie. W końcu 80% studiów to samodzielna praca. A do tej potrzebne są tylko nasze chęci, a nie sztab specjalistów. Pozdrawiam
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Filimer



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 175
Skąd: Kraków

PostWysłany: 02 Maj 2008, 2:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. 70% wiedzy zdobywanej na studiach archeologicznych to wiedza związana głównie z tą dziedziną nauki - nie za bardzo wyobrażam sobie proces kształcenia przyszłego archeologa bez specjalistów związanych z tą dziedziną - archeologia nie jest, nie była i nigdy nie będzie historią ze względu na specyfikę źródeł - kanon historyczny nie jest więc tutaj żadną istotną informacją - historię starożytnego Rzymu wyłoży równie dobrze prof. Dzielska, Kubiak czy ktoś ze Szczecina, gdy tymczasem jeszcze całkiem niedawno z wykładami o archeologii Egiptu to Torunia jeździł prof. Ciałowicz. O kwestiach takich jak np. obecność pracowni źródłoznawczej, gdzie studenci mają możliwość pracy z zabytkami, nie ma nawet co mówić.

2. Biblioteki - twój argument świadczy, że do etapu pisania pracy magisterskiej albo jest Ci daleko, albo ich poziom w Szczecinie pozostawia wiele do życzenia - ja w Krakowie mam problem z kompletem publikacji do swojej magisterki, mimo iż mam 4 duże instytucje archeologiczne i bibliotekę Jagiellońską pod ręką.

3. Seminaria Magisterskie -zgoda na prowadzenie tych seminariów przez osoby posiadające tylko tytuł doktora mówi sama za siebie o poziomie studiów.

4. 80% studiów to samodzielna praca - zapewne, ale jakość tej pracy nie bierze się z sufitu - ktoś tą pracą na pewnych etapach kieruje i ktoś ją ocenia, a do tego też są potrzebne odpowiednie kompetencje wykładowców związane ściśle z danym kierunkiem - a jest ich - przypomnijmy - 4, w tym jeden samodzielny pracownik naukowy.

5. kwestia pracy - chęci stygną w miarę upływu czasu - tytani pracy zostają naukowcami, a warunki i ogrom pracy w terenie oraz tryb życia także nie zachęca do pozostania w zawodzie - pracowników technicznych po 30-stce nie uświadczysz, bo każdy w efekcie finalnym chce prowadzić swojej badania, a deficyt zarówno ich jak i kierowników badań jest odczuwalny w całej Polsce - i to nie ze względu na brak absolwentów studiów archeologicznych.

I jeszcze jedno z mojej strony - w kwestiach metodyczno-technicznych najlepiej kształci teren i doświadczeni archeolodzy z placówek konserwatorskich lub naukowych, ale bez merytorycznej podbudowy i odpowiedniego zaplecza na studiach pewne rzeczy przepadają - możesz mi wierzyć lub nie, ale mało osób z odpowiednimi predyspozycjami kończy studia archeologiczne, a jeszcze mniej z nich zostaje w zawodzie - można śmiało powiedzieć, że mniej niż 5% - powstanie kierunku archeologia w Szczecinie w takim kształcie, w jakim powstaje, na pewno nie wpłynie na to pozytywnie.
_________________
Poszukiwania zabytków na terenie RP bez zezwolenia właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków są nielegalne.

Wydobywanie odnalezionych w wyniku poszukiwań przedmiotów zabytkowych z ziemi traktowane jest jako nielegalne wykopaliska i naruszenie mienia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
ofca



Dołączył: 08 Kwi 2008
Posty: 4

PostWysłany: 02 Maj 2008, 9:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Więc ja również czuję potrzebę odniesienia się do argumentów kolegi Filimera.

1. Zdobywanie doświadczenia w dziedzinie archeologii zdecydowanie powinno się odbywać głównie w praktyce i wydaje się to być niepodważalne, zgadzam się w zupełności. Ciekawa jestem ilu studentów archeologii na co dzień uczestniczy w inwentryzacjach materiału, badaniach powierzchniowych, nie mówiąc o badaniach wykopaliskowych. Studenci w Szczecinie uczestniczą. I w niczym im to nie może zaszkodzić , a wręcz przeciwnie, podobnie jak kanon z historii np. zajęcia ze starożytnego Rzymu, które w swym programie nauczania mają również studenci tak prestiżowego ośrodka naukowego, jakim jest ośrodek wrocławski. Oczywiste jest , że gdyby studenci w Szczecinie ropoczynający studia na specjalności , mogli uniknąć całego kanonu zajęc historycznych , zrezygnowali i skupili się na archeologii wyłącznie. Z drugiej strony takie doświadczenie i drugi tytuł magisterski za jednym zamachem wydaje się być tylko pomocny w dalszej karierze, bo przecież nie każdy przyszły archeolog pracuje tylko w terenie...

2. Co do bibliotek i pisania pracy ( jestem już w nie zaangażowana) to oczywiste jest, że łatwiej pójśc w jedno miejsce i zdobyć wszystkie potrzebne publikacje. Jednak ludzkość wymyśliła system sprowadzania książek z innych placówek, więc nie jest problemem zdobycie czegoś z Biblioteki Narodowej, bibliotek Berlina czy nawet Paryża, co niniejszym stuedenci archeologii w Szczecinie czynią.

3. Co do poziomu prowadzenia seminariów prze doktorów nawet nie chcę mi się komentować. Nie wiem z czego to wynika, ale polecam zapoznanie sie z systemem anglosaskim, w którym tytuł doktora jest szczytem właściwej kariery "na stopnie", a umożliwia pełnię prac i oddanie się zawodowi i nauce bez zbędnych zaliczeń, egzaminów i sprawdzeń. Aktywność takiego doktora i jej poziom świadczy o tym, co on sobą reprezentuje i co wnosi do nauki. Nie jesteśmy tutaj w jakimś zaścianku, a nasza kadra naukowa mimo, że nie posiada tytułów profesorskich w większości, reprezentuje naprawdę imponujący poziom erudycji, a także taką niezwykłą umiejętność, która pozwala w skuteczny sposób "zarażać" archeologią w absolutnie pozytywny sposób.


Archeologiem się chce zostać albo nie. To , że mały odsetek osób stanowi rzeczywiście porządną grupę, mogącą w przyszłości decydować o obliczu polskiej archeologii to prawda. Tylko, że zdecydowanie łatwiej jest według mnie taką grupę przygotować w kameralanym gronie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
krasniczanka



Dołączył: 01 Maj 2008
Posty: 5
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 02 Maj 2008, 9:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nieco zaskoczona jestem częścią sformułowanych tez, więc odpowiadam:

"archeologia nie jest, nie była i nigdy nie będzie historią ze względu na specyfikę źródeł - kanon historyczny nie jest więc tutaj żadną istotną informacją" - Skąd ta teza? Z tego co mi wiadomo, archeologia uprawiana w Polsce mieści się niemal całkowicie w paradygmacie kulturowo-historycznym i jakiekolwiek próby odejścia od niego i uczynienia z archeologii nauki bardziej przyrodniczej spełzają na niczym, bowiem archeologia jest praHISTORIĄ i tak jest umieszczana w klasyfikacji nauk. O żadnej zmianie w tej kwestii nic mi nie wiadomo. Co za tym idzie - historia jest jednym z elementarnych zasobów wiedzy, z których korzysta też archeologia. Z tej Twojej tezy Filimerze wnioskuję, iż zajmujesz się pradziejami, gdyż archeolog czasów historycznych po prostu by czegoś takiego nie powiedział. Specyfika źródeł swoją drogą, ale wnioski ogólne wyzute z kontekstu historycznego będą po prostu fałszywe... Wniosek z tego dalszy - o ile bardziej świadomymi pewnych zmian i procesów historycznych są studenci, którzy przeszli kanon historii. A nie powiem, że historia średniowiecza np. jest jednym z przedmiotów przerabianych przez studentów archeologii w Łodzi. Czy to nie świadczy o tym, że jest to wiedza potrzebna?

"O kwestiach takich jak np. obecność pracowni źródłoznawczej, gdzie studenci mają możliwość pracy z zabytkami, nie ma nawet co mówić. "
Owszem, ale nie znaczy to, że chwilowy brak pracowni źródłoznawczej wyklucza czy uniemożliwia nam poznawanie materiału.

"Biblioteki - twój argument świadczy, że do etapu pisania pracy magisterskiej albo jest Ci daleko, albo ich poziom w Szczecinie pozostawia wiele do życzenia - ja w Krakowie mam problem z kompletem publikacji do swojej magisterki, mimo iż mam 4 duże instytucje archeologiczne i bibliotekę Jagiellońską pod ręką. " Jawna nadinterpretacja! Jestem w trakcie szukania materiałów do pracy mgr. To, że Ty masz ze swoją problem w Krakowie, nie znaczy, że w Szczecinie też takie problemy istnieją. Nie będę tu wyliczała zasobów bibliotecznych naszej Książnicy Pomorskiej czy Biblioteki Uniwersyteckiej, bo to bezcelowe. Pisząc pracę w osadzoną głęboko w tematyce regionu, nie mam żadnych problemów z dotarciem do książek czy czasopism, których potrzebuję. Bo albo są w czytelniach, albo proszę znajomych archeologów o pożyczenie, jeśli potrzebną mi pozycję posiadają. Skoro Ty masz problemy z publikacjami w Krakowie, to może zajrzyj do Szczecina...

"zgoda na prowadzenie tych seminariów przez osoby posiadające tylko tytuł doktora mówi sama za siebie o poziomie studiów." - Nie znasz naszych doktorów ani ich kompetencji, więc powstrzymaj się od tego typu komentarzy...

Co do tej samodzielności studiowania - uważam, że średnio inteligentnemu studentowi na pewnym etapie studiów nie jest potrzebny żaden wykładowca, może jedynie do oceny i do motywacji leniwych osób. A to Twoje uporczywe powtarzanie, iż jesteśmy uczeni tylko przez 4 pracowników - powtarzam - jest kłamstwem! Jak już wspomniałam wcześniej było ich znacznie więcej, a oni też sterowali naszą praca i nas oceniali!!

"... powstanie kierunku archeologia w Szczecinie w takim kształcie, w jakim powstaje, na pewno nie wpłynie na to pozytywnie." Na temat procentów, które wypisujesz nie wypowiadam się. Ja żadnych takich badań statystycznych na oczy nie widziałam... Co do studiów archeologicznych w Szczecinie - czas pokaże i zweryfikuje nadzieje i oczekiwania twórców kierunku. Ale wydaje mi się, że większe szanse na pracę w zawodzie, choćby na uczelni, mamy właśnie my - pierwsi absolwenci archeologii w Szczecinie. Większe aniżeli w zapchanej ambitnymi studentami Warszawie, czy snobistycznym Krakowie. Mogę się nawet założyć...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Filimer



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 175
Skąd: Kraków

PostWysłany: 02 Maj 2008, 11:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Wiedza czysto historyczna ma się nijak do pracy terenowo-gabinetowej - jest integralną częścią wiedzy ogólnej, jaką posiada archeolog - natomiast w przypadku prowadzenia badan dużo bardziej potrzebne jest szerokie spektrum wiedzy o zasięgu lokalnym w kontekście chociażby geomorfologii czy środowiska przyrodniczego w pradziejach - ponadto wiedza dotycząca szeroko pojętej metodyki badawczej, sposobu i celowości pobierania próbek w określonych warunkach, etc. - żeby zinterpretować prawidłowo stanowisko archeologicznego trzeba posiadać informacje zupełnie nie związane z wiedzą historyczną - prędzej z wiedzą etnograficzną, która pozwala lepiej wyobrazić sobie jak wyglądało dane stanowisko i do czego mogły służyć ludziom takie czy inne urządzenia/obiekty - na tym forum możesz zresztą znaleźć moje poglądy na temat wiedzy, jaką powinien posiadać archeolog terenowy.

2. Pracownia źródłoznawcza to miejsce opracowywania materiałów, rekonstrukcji zabytków, ich dokumentacji etc., widzę, że pojęcie pracownia źródłoznawcza jest Ci mało znane....

3. Szczecin nie jest ośrodkiem posiadającym dorobek badawczy pozwalający mówić o pisaniu pracy magisterskiej o zasięgu lokalnym - ze względu na postęp badań ratowniczych taka praca w momencie obrony będzie już nieaktualna. Natomiast pisanie "materiałówek" wymaga spędzenia sporej ilości czasu w różnych placówkach muzealnych czy naukowych.

4. Seminaria magisterskie powinny prowadzić osoby z odpowiednim doświadczeniem, chociażby ze względów czysto merytorycznych - osoba z kilkoma publikacjami na koncie jest z natury to tego mniej predysponowana niż ktoś, kto dobre 20 lat pracuje jako badacz - mało która uczelnia robi taką autodeklasację otwierając nowy kierunek - powtórzę jeszcze raz - zobacz na kadrę UKSW, AH czy UG, które także całkiem niedawno otworzyły kierunek archeologia.

Cytat:
Co do studiów archeologicznych w Szczecinie - czas pokaże i zweryfikuje nadzieje i oczekiwania twórców kierunku. Ale wydaje mi się, że większe szanse na pracę w zawodzie, choćby na uczelni, mamy właśnie my - pierwsi absolwenci archeologii w Szczecinie. Większe aniżeli w zapchanej ambitnymi studentami Warszawie, czy snobistycznym Krakowie. Mogę się nawet założyć...


To dobrze o ośrodku nie świadczy - na stanowiska pracowników naukowych czy też adiunktów powinno się przyjmować osoby z odpowiednimi kwalifikacjami w ramach konkursów. Zatrudnianie pracowników na zasadzie "swoi swoich" nie wpływa dobrze na poziom merytoryczny. Ja chętnie widziałbym w Krakowie absolwentów z Torunia, Łodzi, Warszawy czy też z innych krajów jako pracowników naukowych - interesuje mnie pluralizm i odpowiedni poziom merytoryczny, a nie grono wzajemnej adoracji. Poza tym pisałem już, że i tak mniej niż 5% absolwentów posiada komplet predyspozycji do pozostania w zawodzie, a rozwój zawodowy zapewnia praca z różnymi osobami i w rożnych ośrodkach - ukończenie studiów w jednym miejscu i zamknięcie się w wąskim gronie nie sprzyja rozwojowi.


Poziom merytoryczny studiów w moim zdaniem w 80% zależy od zatrudnionej kadry i zaplecza technicznego umożliwiającego samodzielny rozwój. Moje uwagi dotyczące powstania kierunku archeologia w Szczecinie oparte są na pewnej skali porównawczej - od dwóch lat śledzę rozwój uczelni prowadzących lub wprowadzających kierunek archeologia i niestety z przykrością stwierdzam, że Szczecin otwiera ten kierunek po najmniejszej z możliwych linii oporu - proponuję odwiedzić stronę internetową UG lub AH. Obrona decyzji o powstaniu kierunku archeologia prowadzona na tym forum mnie zupełnie nie przekonuje, czekam na więcej merytorycznej argumentacji, z programem studiów na pierwszym miejscu.
_________________
Poszukiwania zabytków na terenie RP bez zezwolenia właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków są nielegalne.

Wydobywanie odnalezionych w wyniku poszukiwań przedmiotów zabytkowych z ziemi traktowane jest jako nielegalne wykopaliska i naruszenie mienia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
krasniczanka



Dołączył: 01 Maj 2008
Posty: 5
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 02 Maj 2008, 13:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A zatem, jak prosiłeś - http://www.hist.us.szn.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=144&Itemid=68
Tam znajdziesz odnośniki do programu. Przyda się on rzeczywiście, gdyż jak się okazuje masz słabe pojęcie o tym, czego się uczymy w Szczecinie. Otóż geomorfologię mieliśmy przez jeden semestr, podczas gdy np. w Łodzi nie ma takiego przedmiotu w kanonie wogóle. Metodykę również mieliśmy, więc kwestie pobierania próbek, jak i inne, nie są nam obce.

O pracowni źródłoznawczej powiem tylko tyle, że wiem co się z czym je... No i, że nie wszystkie ośrodki poważane w Polsce (czytaj - wszystkie oprócz Szczecina) posiadają takie pracownie jako integralną część zaplecza uczelnianego.

Twierdzenie, że Szczecin nie posiada dorobku badawczego wystarczającego na napisanie pracy o zasięgu lokalnym, jest kompletną ignorancją. Ja nie wypowiadam takich sądów o innych regionach Polski, bo się po prostu nie orientuję. A co do aktualności pracy w momencie obrony, no cóż jeśli ktoś będzie jej bronił po 5 latach to być może. W normalnych warunkach taki sąd jest grubym nadużyciem i przesadą. A jeśli ktoś pisze takie "materiałówki", to cóż, jego wola...

Wracając zaś do kadry, z pewnością znasz ten dowcip:
- Co powinien wiedzieć student?
- Wszystko!
- Co powinien wiedzieć asystent?
- Prawie to wszystko,co student.
- A adiunkt?
- W jakiej książce jest to, co powinien wiedzieć student.
- Docent?
- Gdzie jest ta książka.
- A co powinien wiedzieć profesor?
- Gdzie jest docent...
Nie stopień naukowy świadczy o poziomie erudycji i przygotowaniu merytorycznym naukowca. Z doświadczenia wiem, że w tym dowcipie jest zawarta głęboka i jednocześnie przykra prawda. I wolę seminarium z doktorem w gronie 6-osobowym, niż z profesorem - w 15-osobowym. Komfort pracy jest inny, a i jej wyniki też. Poza tym, tym Twoim zdaniem "niepredysponowanym" naukowcom, posiadającym tylko tytuł doktora, też zależy aby taka praca mgr była dobra, w końcu podpisują sie pod nią swoim nazwiskiem. A praktyka pokazuje, że prace napisane pod doktorem również zasługują na uwagę i na publikację, czego często nie można powiedzieć o pracach promowanych przez profesorów. (I tu teraz nie mówię o Szczecinie, a np. o Poznaniu i tamtejszej archeologii - Poznaniowi chyba nie odmówisz renomy).

Rzeczywiście z tym zatrudnianiem na stanowiskach lekko przesadziłam, chodziło mi o przekorę. Zgadza się, że na pierwszym miejscu liczą się kwalifikacje, jednak praktyka pokazuje, że na uczelniach zatrudniani są jej absolwenci, i nie wynika to moim zdaniem z jakiejś prywaty (choć znajomość kandydata zapewne działa na plus) przyczyny tego są proste - absolwenci przeważnie po studiach są na miejscu, w danym mieście. Mało komu chce się zmieniać miejsce zamieszkania, żeby zarabiać grosze na uczelni. Nieco lepiej wygląda to, jeśli z mało prestiżowego ośrodka ktoś przenosi się do Warszawy, Krakowa czy Wrocławia. Gorzej w odwrotną stronę... Tylko, że w tych prestiżowych ośrodkach jest już takie przepełnienie, że szanse na pracę są po prostu niewielkie, inaczej niż w Szczecinie np. A co do tego ukończenia studiów w jednym miejscu - ja, jak już mówiłam, obecnie dokształcam się w innym mieście. Moi koledzy od przyszłego roku też wyjeżdżają. Nie jest tak, że studenci i pracownicy Zakładu Archeologii nie mają świadomości kulawości całego przedsięwzięcia, ale nie oznacza to, iż należy je spisywać na straty na starcie oskarżając o niemerytoryczność. Powtórzę słowa ofcy, że nie ilość się liczy, tylko jakość, a od czegoś trzeba zacząć.

Sądzę, że nie uda mi się Ciebie przekonać Filimerze, ale to bardzo dobrze. Dzięki takim sceptykom jak Ty, będziemy wszyscy bacznie pilnować tego, żeby nam się udało. I dokonamy tego własną pracą, gdyż inaczej nie da się walczyć o renomę z ośrodkami z tradycją, które jak szanowni kombatanci wojen wszelakich, roszczą sobie prawo do wypowiadania sądów absolutnie prawdziwych, tylko dlatego, że przecież "przeżyli wojnę"..
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Filimer



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 175
Skąd: Kraków

PostWysłany: 04 Maj 2008, 19:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przejrzałem program - jest teoretycznie na względnie sensownym poziomie, ale nie wiadomo kto i co będzie wykładał. Geomorfologii jako osobnego przedmiotu w waszym programie nie ma, także nie ma ma osteologii, a kwestie pobierania próbek omawia się prędzej na archeobotanice/archeologii środowiska, na metodyce raczej dominują inne kwestie. Obciętą macie antropologię fizyczną, dziwnie zawieszona jest archeologia ziem polskich, podobnie historia archeologii, brakuje archeologii śródziemnomorskiej, chociażby w zarysie (historia sama w sobie nie wystarczy, powinno być 60-120 godzin wykładu archeologii śródziemnomorskiej), także liczba godzin jest obcięta - jak zresztą na wszystkich polskich uczelniach - zamiast 60godzin (samych wykładów!) jest tylko 30 (plus 30 ćwiczeń), bo uczelni nie stać na opłacenie wykładowców.
Generalnie rzecz biorąc program studiów ujdzie, ale na wstępie zaniża się ich poziom zatrudniając jako wykładowców doktorów, a osobiście nie znam przypadku studiów archeologicznych (może poza Warszawą), gdzie na seminarium jest więcej niż 10 osób.

Dowcip znam, u nas od żartów są profesorowie, którzy ze śmiertelną powagą stwierdzają "Jeżeli nie wie pan tego, to nie powinien pan tu z nami przebywać w tej sali na studiach wyższych".

Wracając do pisania pracy magisterskiej - przy obecnym przyroście źródeł w regionie nie ma technicznej możliwości pisania pracy w oparciu o publikacje z Pomorza Zachodniego bez automatycznej dezauktualizacji - w ciągu jednego roku badany jest tutaj taki obszar, jak przez ostatnie 100 lat - są to dziesiątki hektarów. I tak np. jeżeli ktoś pisze o okresie rzymskim, to już jest w plecy, ponieważ pod Szczecinem "wychodzi" kultura wielbarska, której zasięg wg ostatnich publikacji kończył się 100 kilometrów dalej na wschód. Jedyne co może się nie dezaktualizować, to wąskie prace źródłoznawcze - prace bardziej ogólnikowe nie mają szans.
Poza tym w Zachodniopomorskim koncentrowano się na badaniach związanych ze średniowieczem - nie mam co prawda jeszcze w domu kompletu Materiałów Zachodniopomorskich, ale wątpię aby zbadane stanowiska obejmowały dostatecznie dużą partię materiału, aby zrobić z tego porządną magisterkę tylko na podstawie publikowanych materiałów.

Podobnie zresztą jest w przypadku mojej pracy - stan publikacji uległ gwałtownej poprawie dopiero pod koniec ubiegłego wieku ( wiele badań jeszcze czeka na publikację), a i tak włos na głowie się jeży, kiedy rośnie świadomość tego, ile stanowisk częściowo przebadanych pozostawiono "samopas", oraz ile jeszcze informacji można by zebrać przy bardziej kompleksowych badaniach.

Jak już napisałem - powstanie kierunku archeologia w Szczecinie to dobry pomysł (chociaż spóźniony o dobre kilkanaście lat), ale wykonanie na dzień dzisiejszy - fatalne. Tymczasem materiały z badań ratowniczych prowadzonych w Zachodniopomorskim i tak opracowywane są obecnie w różnych miejscach w Polsce, m.in. w Krakowie...
_________________
Poszukiwania zabytków na terenie RP bez zezwolenia właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków są nielegalne.

Wydobywanie odnalezionych w wyniku poszukiwań przedmiotów zabytkowych z ziemi traktowane jest jako nielegalne wykopaliska i naruszenie mienia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Adi



Dołączył: 13 Maj 2008
Posty: 2
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 13 Maj 2008, 17:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo mnie rozbawił nasz kolega z Krakowa Filimer. Czytałem część wypowiedzi jakie zawarł w swoich postach i postanowiłem wspomóc moje panie (chodź nie sądzę żeby potrzebowały pomocy:)). Hmmm cóż...

Rozumiem drogi Filimerze, że znasz materiały zawarte w bibliotekach Szczecińskich dotyczące archeologii... to bardzo dobrze bo ja jeszcze nie zdążyłem przejrzeć wszystkich dotyczących mojej pracy magisterskiej i rozumiem, że byłbyś wstanie mi pomóc, skoro posiadasz tak rozległą wiedzę na temat naszych zbiorów... Co do materiałów do twojej pracy magisterskiej proponuje pościągać z innych bibliotek nawet z poza kraju (tak, jest taka możliwość), albo zapraszam do nas.

Rozumiem też, że reprezentujesz podejście tradycyjne w archeologii, czyli hierarchia nie jest Ci obca. Wiedz, że Szczecin już dawno odszedł od takiego modelu i autorytet oraz tytuły nie są najważniejszym wyznacznikiem wiedzy i umiejętności. Ponadto radzę zapoznać się z systemem anglosaski jak napisała Ofca. Co do pracowników są oni bardzo kompetentni. I nie radzę oceniać kogoś o kim nie ma się pojęcia i kogo się nie zna(życiowa rada:))...

Ponadto ten kto chce zostać archeologiem i tak nim zostanie. Wiedz też, że nie zależy nam, żeby kogoś do czegoś przekonać, ale pewnych wypowiedzi nie da się słuchać i czytać, a ty Filimerze nie wiele wiesz o realiach studiów w Szczecinie... A co do aktualizacji materiałów archeologicznych w Szczecinie to większość studentów od nas bierze udział w wykopaliskach na tym terenie i jesteśmy na bieżąco...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Filimer



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 175
Skąd: Kraków

PostWysłany: 14 Maj 2008, 1:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak na razie nie są to studia archeologiczne i jak wiadomo - dopiero nimi będą. System Anglosaski w archeologii... jako osoba, która pracowała z Anglikami nie będę tego komentował, bo nie wiem, czy śmiać się czy płakać...

Czy autorytet jest wyznacznikiem? Kiedy być może kiedyś w przyszłości rozpoczniesz badania naukowe prawdopodobnie przekonasz się sam, co jest czynnikiem kształtującym ich jakość, a to z tego jednego powodu, że archeologia to gra zespołowa - zawsze będziesz opierał się na wynikach badań różnych osób i nieraz zaklniesz nad jakością dokumentacji - wtedy może się zastanowisz nad tym i owym.

Archeologia jest nauką specyficzną - nie da się wszystkiego nauczyć w oparciu o te same dane czy standardy, a dużą rolę odgrywa jednak zaplecze intelektualne danej osoby czy naukowca - bowiem w opanowaniu tej dziedziny sztuki potrzeba jest zawsze pewna refleksja intelektualna, która z czasem kształtuje daną osobę jako naukowca - nigdy nie dzieje się to od razu, aczkolwiek niektórym wydaje sie, że archeologia i jest prosta jak budowa cepa i można nauczyć jej każdego.
_________________
Poszukiwania zabytków na terenie RP bez zezwolenia właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków są nielegalne.

Wydobywanie odnalezionych w wyniku poszukiwań przedmiotów zabytkowych z ziemi traktowane jest jako nielegalne wykopaliska i naruszenie mienia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Archeolodzy.org Strona Główna -> Studia archeologiczne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Powered by phpBB, map.
Archeolodzy.org © 2006-2016
Archeolodzy.org - forum miłośników archeologii.
Słowa kluczowe: archeologia, archeologia polski, archeologia powszechna, archeolodzy, forum archeologiczne, usługi archeologiczne, nadzór archeologiczny, archeo, wykopaliska, praca dla archeologów, praca, nadzory archeologiczne, pracownik techniczny, rysownik, epoka żelaza, epoka brązu, okres latenski, paleolit, mezolit, neolit.