Drodzy Forumowicze,

w tym roku mija 10 lat funkcjonowania forum. Późną wiosną 2005 r. pojawiła się inicjatywa i jej pierwszy, prowizoryczny silnik. Kilka miesięcy później była już nowa domena, serwer, system, grafika, pierwsi użytkowcy, którzy założyli konta i napisali wiadomości. 10 lat to dużo i mało. W skali czasu jaką zwykle operujemy jako archeolodzy to bardzo niewiele. Jeśli jednak uświadomimy sobie, że pierwsze polskie portale internetowe powstały w 1995 roku, można powiedzieć, że połowa tej epoki jest także nasza.

Podsumowując ten okres, bo przecież każda rocznica to czas podsumowań, trzeba zaznaczyć, że zaczynaliśmy jako studenci, w niewielkiej grupie, nieświadomi pojawiających się po drodze trudności, zarówno technicznych, jak i tych życiowych na naszej zawodowej drodze. Obecnie jesteśmy w innym miejscu, z inną wiedzą, umiejętnościami, skupiając uwagę na innej problematyce. Przez ten czas zawsze cieszyły nas wszelkie drobne sukcesy. Forum, wśród archeologów, studentów i sympatyków, dość szybko stało się dynamiczną i rozpoznawalną platformą wymiany informacji. Jako Archeolodzy.org patronowaliśmy kilkunastu mniejszym i większym wydarzeniom wspierając je promocją, miejscem serwerowym czy skromnym banerem na głównej stronie. Forum to jednak przede wszystkim Wy! Serdecznie dziękujemy za wszystkie dyskusje, zarówno te bardzo merytoryczne, zawierające wiele mądrych uwag, praktycznych informacji i odnośników, jak i te emocjonalne w tematach budzących większe kontrowersje.

Przed nami nowy etap. Uznaliśmy, że 10 lat to dobry moment zmianę. Nadchodzi dla nas czas intensywnej pracy nad nową formułą, która zastąpi dotychczasową działalność strony. W najbliższych tygodniach forum zostanie zamknięte, zniknie również dostęp do zawartych treści. Z dużą dozą optymizmu patrzymy w przyszłość, prosimy więc - nie usuwajcie odnośnika do Archeolodzy.org ze swoich zakładek.

Serdecznie dziękujemy za te wspólne 10 lat, życząc Wam pomyślności, spełnienia zawodowego i wielu wspaniałych odkryć. Wierzymy, że to nie koniec naszej wspólnej przygody z archeologią.

Archeolodzy.org

Archeolodzy vs poszukiwacze
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 14, 15, 16  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Archeolodzy.org Strona Główna -> Varia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tizoc



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 36
Skąd: Krakow

PostWysłany: 30 Kwi 2007, 12:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

salvia911 napisał(a):
Ale przykłady kradzieży i sprzedawania zabytków za granice wybacz nie są domenę wyłącznie poszukiwaczy ale również archeologów i wierz mi że wiem o czym mówię ...

Nie wiem dlaczego ale rowniez w Twojej wypowiedzi jest stwierdzenie, ze to archeolodzy sa zlodziejami. w dzisiejszym swiecie i jest to przykre tak sie postrzega to srodowisko. Wizerunek ten natomiast buduja tylko te osoby ktorym wlasnie archeolodzy zalezli za skore. Sa to Ci z ktorymi archeolodzy walcza, mianowicie z prawdziwymi zlodziejami! Oczywiscie w naszym srodowisku zdarzaja sie rowniez czarne owce, ale sa to przypadki sporadyczne!!!
salvia911 napisał(a):
Z tą jednak różnica że poszukiwacz który coś znajdzie nie ma praktycznie innego wyjścia gdyż ustawa jest tak właśnie skonstruowana że bez względu na to czy jest uczciwy jest przestępcą i nawet gdy coś odda to grozi mu prokurator jeżeli chcesz podaje przykład http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20050218/REGION1/50218019&SearchID=73278177032548
Napiszesz zapewne że ten człowiek powinien zanim rozpoczął poszukiwania wystąpić o zgodę do WKZ ja jednak to pominę gdyż o absurdach nie mam ochoty rozmawiać a absurdem wydaje mi się pisanie podania w jakiejkolwiek sprawie do osoby której poczucie sprawiedliwości ogranicza się do bezmyślnego czytania ustawy bez użycia szarych komórek nawet w ilościach śladowych a takie wydaje mi się być postępowanie WKZ w tej sprawie sądząc po ich reakcji na uczciwość tego człowieka ...

We fragmencie tym natomiast probujesz udowodnic, ze biedni poszukiwacze sa nekani przez wszystkich... Caly swiat jest przeciwko nim! Bo przeciez nie tylko archeolodzy, ale rowniez konserwatorzy zabytkow, policja, prokuratura. Slowem wzyscy napadaja na tych biednych poszukiwaczy, nawet na tych ktorzy to co znajda oddaja... Ale zapominasz o jednej najwazniejszej sprawie. TO NIE SAM ZABYTEK ARCHEOLOGICZNY JEST NAJWAZNIEJSZY, ALE ZYSKUJE ON JAKAKOLWIEK WARTOSC DOPIERO WRAZ Z KONTEKSTEM ARCHEOLOGICZNYM!!! O tym niestety poszukiwacze zapominaja, bo przeciez jakaz szkode wyrzadzacie nauce wyciagajac przedmioty z ziemi (co tam ze przy tym niszczycie obiekty i cala stratygrafie) i na dodatek je oddajecie bo tacy "uczciwi" jestescie. Ten czlowiek slusznie zostal ukarany, bo nie ma on zadnego prawa tego robic PODKRESLAM ZADNEGO!!! Ustawa o ochronie zabytkow nie jest absurdem jak srwierdzasz, bo chroni ona przed tego typu bezmyslnoscia!!! Sadzicie, ze macie prawo to robic, a dam taki przyklad. Przychodzi czlowiek na Wawel, zwiedza komnaty i zauwaza arrasy wiszace na scianie; sciaga je, zwija i wychodzi z zamku z nimi pod pacha. Przeciez ma do nich prawo... Wy probujecie nam i calemu spoleczenstwu wmowic cos podobnego. I rowniez twierdzicie ze macie do tego prawo. Radze sie nad tym zastanowic.......... Confused
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
salvia911



Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 6

PostWysłany: 01 Maj 2007, 15:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie zamierzam więcej dyskutować w tym temacie
-nie posiadam wykrywacza
-nigdy archeo nie zaleźli mi za skórę
-nie próbuję nikogo oskarżać ani nikogo na cokolwiek namawiać
......................
Odniosę się jedynie do waszego magicznego powtarzanego jak mantra słowa "kontekst"
Pogadajcie o tym słowie z rolnikami kiedy orzą pole to samo pole czesane wykrywaczem jest bee... z operatorami koparek i budowniczymi domów i innych obiektów którzy mielą grunt w ilościach hurtowych ...dla mnie poszukiwania amatorskie to 30 cm w głąb ziemi ale widzę że nie czytacie dokładnie ...i jeszcze jedno przekonałem się tu do jednej ważnej rzeczy warto kupić wykrywacz warto chodzić po lasach i polach szukać cennych rzeczy ale nie warto się nimi z nikim dzielić w tym kraju nie warto robić rzeczy które w innych krajach wydają się logiczne .....zamierzam poświęcić wiele czasu na takie poszukiwania zamierzam robić dokumentacje dokładnych miejsc i znalezisk ale nie zamierzam się ta wiedzą z nikim dzielić nie w tej chorej polskiej rzeczywistości ...
Ps.jaki wykrywacz do 5000 zł polecacie drodzy poszukiwacze ...wasze uwagi mile widziane
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Filimer



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 175
Skąd: Kraków

PostWysłany: 07 Maj 2007, 15:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No i widzisz - dla nas właśnie tacy ludzie jak Ty są - delikatnie rzecz ujmując - żałośni. Raporty archeologiczne, publikacje, artykuły etc. roją się od informacji o stanowiskach zniszczonych przez orkę, budowle etc. Dla nikogo nie jest żadną tajemnicą, że archeolodzy nie są w stanie przekopać wszystkiego a ochrona konserwatorsaka robi tylko tyle, ile może. Dlatego powstają stowarzyszenia prowadzące badania AZP, badania wykopaliskowe, są realizowane projekty naukowe etc (Np katalog znalezisk importów rzymskich środkowoeuropejskiego Barbaricum - Tabula Imperii Romanii M34 Kraków). Wszystko co znajduje się w ziemi należy do państwa - rolnik jest właścicielem pola, ale nie jest właścicielem tego, co znajduje się w ziemi - dlatego jeżeli cokolwiek z tej ziemi wygrzebiesz (od Węgla po zabytki) - i zatrzymasz dla siebie - jesteś złodziejem czy Ci się to podoba, czy nie. Archeolodzy natomiast PROWADZĄ BADANIA, których celem jest WIERNE ZADOKUMENTOWANIE ZABYTKU JAKIM JEST STANOWISKO ARCHEOLOGICZNE ORAZ POZYSKANIE WSZELKICH ZABYTKÓW RUCHOMYCH W CELU PROWADZENIA DALSZYCH BADAŃ. Tak więc wszystkie zabytki pochodzące z wykopalisk trafiają do muzeów lub innych jednostek, co zresztą określa ustawa. W miarę możliwości cały materiał zabytkowy poddawany jest analizie i publikowany, a z tych publikacji korzysta każdy - z zabytków zaś zebranych przez poszukiwaczy - nikt - mapy i ktalogi można włoży między bajki. Poszukiwacze (w zdecydowanej większości) natomiast są zwykłymi rabusiami, których celem jest osiągnięcie korzyści majątkowych tudzież własnej satysfakcji. Pisząc pracę magisterską wielokrotnie zetknąłem się z sytuacją, kiedy rzetelnie prowadzone badania na zniszczonym stanowisku pozwoliły uzyskać bardzo duży zasób informacji, mimo, że część zabytków zostałą przemieszczona, a z obiektów niewiele zostało. Jewdnocześnie po przejrzeniu większych cmentarzysk (piszę o obrządku pogrzebowym), stwierdziłem, że mój promotor miał rację: NIE MA WIĘKSZEGO CMENTARZYSKA BEZ KILKU ZNISZCZONYCH PRZEZ POSZUKIWACZY GROBÓW, WRĘCZ WIDAĆ NA RYSUNKACH, ŻE BYŁ TO EWIDENTNY WKOP "za zapinką". Dopóki nie rozpocząłem zagłębiania się w publikacje niezbędne do napisania mojej byłem skłonny na większse kompromisy. Teraz już wiem, że rzekome poszukiwania do 20 cm TO BUJDA, a w Polsce należy wprowadzic trak samo restrykcyjne przepisy jak w Szwecji czy Irlandii. Owszem, jako archeolodzy powinniśmy zdecydowanie bardziej zadbać o edukację archeologiczną spoleczeństwa, bo do poszukiwaczy chyba nigdy nie dotrze, że prowadzenie badań naukowych a bieganie z wykrywaczem za fantami to zupełnie różne sprawy.
Poza tym prawo obowiązuje także archeologów - na każde badania - czy to badania powierzchniowe w typie AZP czy badania wykopaliskowe - także potrzebujemy każdorazowo zezwolenia od konserwatora. Czemu więc niby poszukiwacze mieliby być traktowani inaczej?
_________________
Poszukiwania zabytków na terenie RP bez zezwolenia właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków są nielegalne.

Wydobywanie odnalezionych w wyniku poszukiwań przedmiotów zabytkowych z ziemi traktowane jest jako nielegalne wykopaliska i naruszenie mienia.


Ostatnio zmieniony przez Filimer dnia 09 Maj 2007, 15:30, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Stysz



Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 56

PostWysłany: 08 Maj 2007, 0:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciekaw jest ktoś rezultatów liberalnego podejścia do kwestii swobody poszukiwawczej ?

To polecam
http://wiadomosci.onet.pl/1529863,69,1,0,120,686,item.html
_________________
"Badania archeologiczne są pozbawione cech naukowości sensu stricte wówczas, kiedy ogranicza się je do formalnego porządkowania w czasie i przestrzeni faktów archeologicznych, poznanych w nawarstwieniach kulturowych."

W. Hołubowicz, 1959
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Niphredil



Dołączył: 19 Maj 2007
Posty: 7
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 27 Maj 2007, 22:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dodam własne trzy grosze do dyskusji, chociaż nie wiem, czy temat był poruszany, bo przyznam szczerze, nie miałam sił czytać 10 stron pełnych argumentów.

Czy detektoryści spojrzeli kiedyś na to co robią jak na zwykłą kradzież pracy? Archeolodzy utrzymują się z kopania, długotrwałego i systematycznego, kiedy oni, wykopią kilka szpil i sprzedzą je nawet do 100 zł (jeżeli nie więcej) na allegro.
Jest spore przebicie pomiędzy tym ile detekrtoryści mogą zarobić właśnie na różnych aukcjach, czy na skupie złomu, a tym ile zwykły, szary archeolog zarabia na wykopkach.

mam nadzieję, że nie powtórzyłam czyjegoś argumentu
pozdrawiam
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Stysz



Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 56

PostWysłany: 15 Cze 2007, 20:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,47262,2460579.html
_________________
"Badania archeologiczne są pozbawione cech naukowości sensu stricte wówczas, kiedy ogranicza się je do formalnego porządkowania w czasie i przestrzeni faktów archeologicznych, poznanych w nawarstwieniach kulturowych."

W. Hołubowicz, 1959
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wojciech



Dołączył: 10 Cze 2007
Posty: 3
Skąd: Łódź

PostWysłany: 25 Cze 2007, 18:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Dla nikogo nie jest żadną tajemnicą, że archeolodzy nie są w stanie przekopać wszystkiego a ochrona konserwatorska robi tylko tyle, ile może.
Dodam więcej. Archeolodzy nie powinni przebadać wszystkiego zbyt szybko. Zwłaszcza, że archeolog badając dokładnie stanowisko musi je co oczywiste - zniszczyć. Jest kilka zasadniczych powodów dla których nie prowadzi się badań lub celowo rozkłada się je długofalowo na etapy:

Po pierwsze: nie chodzi o to by materiał ze stanowiska wydobyć, ale przede wszystkim by go zdokumentować i opracować. Zwłaszcza to drugie jest procesem długotrwałym (pomijam tu niestety częste przypadki niewytłumaczalnych opóźnień). Co więcej jeśli mamy przekopać obiekt o wielu fazach osadniczych i spodziewamy się pobrania sporej ilości próbek do kosztownych badań, to musimy na to mieć spore pieniądze. Jeśli więc projekt nie jest w modzie, nie budzi zrozumienia u potencjalnych ośrodków finansującyh, to lepiej go nie ruszać. Inaczej można zniszczyć materiał badawczy, który w sprzyjających warunkach może dać nam wiele danych, które przecież często muszą opracowywać całe sztaby specjalistów.

Po drugie: Zabytki trzeba mieć gdzie przechowywać, co jest wielkim problemem, bo w magazynach tworzą się powoli osobna stratygrafia warstw zabytków już muzealnych. Do tego trzeba je wszystkie co jakiś czas przeglądać i kontrolować stan, oraz często dokonywać kolejnych zabezpieczeń czy ponownej konserwacji. Do tego potrzeba ludzi z głową, czasu i miejsca. Najczęściej tego wszystkiego brakuje. Stąd są w tym kraju miejsca celowo i z pełną odpowiedzialnością nie badane, by zabytki nie niszczały w magazynach. Nie ma i długo nie będzie środków na ich przechowanie i opracowanie. To co się zmarnuje dziś nie będzie mogło być przebadane za 50 lat. Mam wielki szacunek dla ludzi którzy wykazują taką wstrzemięźliwość i odpowiedzialność.

Po trzecie: Rozwój i doskonalenie metodyki badań postępuje w miarę ich prowadzenia.Więc przykładowe dokonanie dwóch przekopów przez wały grodziska przy pozostawieniu reszty "na później", nie raz dało pozytywne efekty. Choćby dlatego, że resztę materiału można było przebadać na podstawie doświadczeń z pierwszych faz badań, czy przede wszystkim na podstawie wniosków nasuwających się z ich opracowania.

Dlatego właśnie wiele stanowisk powinno pozostać nienaruszonymi. Co zabawniejsze, często to, że stanowisko nie podlega badaniom jest argumentem różnych "odkrywców" demolujących naszą wspólną przeszłość. O ironio to niszczenia tego co celowo zostaje odłożone na później w trosce o wspólne dobro (ostatnio niemodne słowo). Tylko skąd owi "odkrywcy"-szkodnicy mają o tym wiedzieć? Mamy takie społeczeństwo jakie mamy i możemy się albo na nie obrazić albo wziąć to pod uwagę.

Uważam, że za mało popularyzujemy archeologię. W zasadzie powinniśmy uznać popularyzację za taką samą dziedzinę dziejoznawstwa jak np. konserwację zabytków. W naszym wspólnym, dobrze pojętym interesie. Wszyscy wiemy jak bardzo pociąga poszukiwanie artefaktów, wiemy też dobrze jak sami patrzyliśmy na "wykopaliska" zanim nauczono nas metodyki ich prowadzenia. Dajmy więc potencjalnym "poszukiwaczom przeszłości" legalną i rozsądną alternatywę dla ich szkodnictwa. To problem ważniejszy niż wyłanianie kolejnych podtypów do podtypów, których już sam autor typologii nie pamięta. Dbanie o zachowanie stanowisk w całości powinno być częścią metody badawczej archeologa. Zarówno krótkofalowe (strona prawna) jak i długofalowe (popularyzacja).
_________________
Bronioznawcze Koło Naukowe "Szare Banderia"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
jagodson



Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 1

PostWysłany: 23 Cze 2008, 11:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A jednak można!
http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,5243416.html
Tym razem poszukiwacze po właściwej stronie litery prawa!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Profan29



Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 66
Skąd: Łódź

PostWysłany: 23 Cze 2008, 22:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Salvia911 Polecam Garret 250 idealny do czesania gruntu. Używany tez przez archeologów. Co do grzebania na polach to polska mentalność typu pies ogrodnika nie zmieni się nigdy. Uważam że trzeba robić swoje,a jak złapią to trzeba świrować że się szuka kluczy Smile. Kumpel pochwalił się archeo że znalazł tu i tu parę rzeczy, i co gorsza przyznał się że ma to z pola i ....zamiast pochwały ma teraz pana prokuratora.I ostrożnie na allego - NIE SPRZEDAWAJ niczego w Polsce. Siedzi tam policja z panem archeologiem nie zawsze rozgarniętym i kasuje ludzi którzy sprzedają coś starego, a nie mają na to dowodu zakupu. Paranoja do 8 potęgi. Ostatnio przetrzepali staruszka bo syn mu sprzedawał na allegro pamiątkowy (zabytkowy sztylet który był jego własnością) , miał pecha bo nikt mu nie uwierzył że ma to od pokoleń i nie ma dowodu zakupu. Tak panowie archeolodzy,lepiej podeptać i zaorać niż
znaleźć i posiadać.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Michał
Moderator


Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 323
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 24 Cze 2008, 0:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Profanie! Jak miło Cię znowu widzieć! Lata mijają, a Ty jakbyś odmłodniał! Wyczuwam nowy, świeży zapał do dzielenia się mrożącymi krew w żyłach opowieściami o zakamuflowanych pod przebraniem archeologów bandziorach i stróżach moralności spod znaku złotego wykrywacza. Czy i tym razem do więzienia trafią niewinni ludzie z allegro.pl? Czy banda debili na forum zrozumie wreszcie że studia są nieważne i do kopania wystarczy zapał i zainteresowanie II wojną? Z pewnością się zaraz dowiemy. Czekałem aż wrócisz bo aż nudno się porobiło Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Profan29



Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 66
Skąd: Łódź

PostWysłany: 24 Cze 2008, 10:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witaj Michale,mi również miło cię widzieć.
Te mrożące krew w żyłach historie przeczytałem na stronie głównej komendy wojewódzkiej w łodzi. Pewnie są w archiwach albo jeszcze na stronie.
Nie bardzo mi się chce wracać do tematu-inni więcej za mnie napisali,a temat jakby między światami utkwił. No może trochę więcej represji teraz stosują archeolodzy wobec poszukiwaczy. Ale zaraz napiszesz że coś wymyśliłem...
Miłego Dnia.
PS:A co do studiowania czegokolwiek-popieram gorąco.Tylko czasem trzeba popatrzeć trochę szerzej niż studiowany kierunek.Wiedza czysto kierunkowa bez własnej inwencji jest tylko powielaniem i nie ma w tym nic z inteligencji własnej.
PS2: Nie wiem czy się orientujesz ale jako ciekawostkę podam że muzea
w całym kraju nie mogą przyjmować znalezisk od poszukiwaczy anonimowo Smile. I albo trzeba się ujawnić,a to kończy się policją,albo trzymać w szafie i liczyć na to że nikt nie zauważy.Żeby nie było że sobie to wymyśliłem,wiedzą tą podzieliła się ze mną pani archeolog ds monet w łódzkim muzeum przy pl Kościuszki.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Michał
Moderator


Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 323
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 24 Cze 2008, 12:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Profan29 napisał(a):
PS:A co do studiowania czegokolwiek-popieram gorąco.Tylko czasem trzeba popatrzeć trochę szerzej niż studiowany kierunek.Wiedza czysto kierunkowa bez własnej inwencji jest tylko powielaniem i nie ma w tym nic z inteligencji własnej.


Ależ oczywiście, że lepiej być pełnym pasji poszukiwaczem niż marnym archeologiem. Prawo jednak nie rozróżnia kogoś kto rabuje stanowiska archeologiczne od kolekcjonera zbierającego łuski po lesie. W tym momencie nawet najgorszy archeolog kończący studia działa zgodnie z prawem.

Cytat:
PS2: Nie wiem czy się orientujesz ale jako ciekawostkę podam że muzea
w całym kraju nie mogą przyjmować znalezisk od poszukiwaczy anonimowo Smile. I albo trzeba się ujawnić,a to kończy się policją,albo trzymać w szafie i liczyć na to że nikt nie zauważy.Żeby nie było że sobie to wymyśliłem,wiedzą tą podzieliła się ze mną pani archeolog ds monet w łódzkim muzeum przy pl Kościuszki.


Cóż, zawsze można podrzucić coś pod drzwi Smile.

A tak na poważnie, to sądzę że pracownicy muzeów nie są debilami i jeśli istnieje możliwość pozyskania cennych zabytków to byliby w stanie zapewnić darczyńcy anonimowość.

Myślę że zamiast przywoływać skrajne przypadki 'wojny' pomiędzy archeologami a poszukiwaczami, warto byłoby jednak skupić się na znalezieniu kompromisu i sensownej współpracy. Tylko w tym temacie padło przecież wiele przykładów, gdy dzięki zaangażowaniu obu stron udało się przeprowadzić znakomite badania. Starczy przywołać przykład wydobycia silnika Junkersa z jednego z mazurskich jezior (opisane szerzej na łamach Odkrywcy), bądź też poszukiwanie starożytnych monet na Śląsku przez wspólną ekipę archeologów i eksploratorów. Oba przykłady dowodzą że relacje między obiema grupami nie zawsze muszą być negatywne Smile.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Profan29



Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 66
Skąd: Łódź

PostWysłany: 24 Cze 2008, 18:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Od czasu kiedy założyłem ten wątek, niewiele się zmieniło w kwestii kompromisu. Natomiast wiele się zmieniło jeśli chodzi o ściganie ludzi z wykrywaczami na polu. Tak jak napisałem, zająłem już stanowisko daaawno temu i nic nie jest w stanie go zmienić. Można sobie podyskutować na tym forum,ale wg mnie jest to przelewanie z próżnego w próżne. Wybacz, ale nie widzę powodu żeby studiować archeologię tylko po to, aby później mieć papier i na legalu chodzić z wykrywaczem.Porównam to do kupowania browaru w celu napicia się piwa.Wolę amatorsko zdobywać wiedzę z zakresu archeologii-dzięki temu wiem to co chcę wiedzieć,a nie to co muszę.
Nie szanuję ludzi którzy robią coś tylko dla idei.Żałuję tylko że muszę jeździć na odległe wioski i pola tylko po to aby rozwijać swoją pasję-bo a nuż jakiś nawiedzony archeolog wezwie policję.
Może zajmę się skupem staroci,tylko czy wówczas również kogoś nie zabolą oczy że mam więcej niż w muzeum...i jak zwykle nie będzie tłumaczenia że
się nie jest wielbłądem.Pozdrawiam serdecznie
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
termit



Dołączył: 15 Gru 2006
Posty: 18
Skąd: Wrocław / Ostrów

PostWysłany: 07 Lip 2008, 13:54    Temat postu: w sprawie poszukiwaczy Odpowiedz z cytatem

widzę profanie że jesteś oporny na racjonalne argumenty archeologów ale życzę Ci abyś wreszcie dotarł do źródła mądrości która oświeci twój umysł Idea
_________________
co możesz zrobić jutro lepiej zrób dzisiaj
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość MSN Messenger
Filimer



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 175
Skąd: Kraków

PostWysłany: 07 Lip 2008, 19:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Profan29 napisał(a):
Od czasu kiedy założyłem ten wątek, niewiele się zmieniło w kwestii kompromisu. Natomiast wiele się zmieniło jeśli chodzi o ściganie ludzi z wykrywaczami na polu. Tak jak napisałem, zająłem już stanowisko daaawno temu i nic nie jest w stanie go zmienić. Można sobie podyskutować na tym forum,ale wg mnie jest to przelewanie z próżnego w próżne. Wybacz, ale nie widzę powodu żeby studiować archeologię tylko po to, aby później mieć papier i na legalu chodzić z wykrywaczem.Porównam to do kupowania browaru w celu napicia się piwa.Wolę amatorsko zdobywać wiedzę z zakresu archeologii-dzięki temu wiem to co chcę wiedzieć,a nie to co muszę.
Nie szanuję ludzi którzy robią coś tylko dla idei.Żałuję tylko że muszę jeździć na odległe wioski i pola tylko po to aby rozwijać swoją pasję-bo a nuż jakiś nawiedzony archeolog wezwie policję.
Może zajmę się skupem staroci,tylko czy wówczas również kogoś nie zabolą oczy że mam więcej niż w muzeum...i jak zwykle nie będzie tłumaczenia że
się nie jest wielbłądem.Pozdrawiam serdecznie


Tak tylko Ci się wydaje... Moja propozycja monitoringu aukcji na allegro rzucona jakiś czas temu jest realizowana przez KOBiDZ, zmieniła się także polityka tej instytucji wobec poszukiwaczy, sam zresztą zobacz:

http://www.kobidz.pl/app/site.php5/Show/1557.html

Co prawda wszystko to dzieje się powoli, ale się dzieje - pamiętam sławetne odgrażanie sie poszukiwaczy, ze w tym roku zmieni się coś na ich korzyść - tymczasem okazało się, że jest zupełnie odwrotnie...
_________________
Poszukiwania zabytków na terenie RP bez zezwolenia właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków są nielegalne.

Wydobywanie odnalezionych w wyniku poszukiwań przedmiotów zabytkowych z ziemi traktowane jest jako nielegalne wykopaliska i naruszenie mienia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Archeolodzy.org Strona Główna -> Varia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 14, 15, 16  Następny
Strona 10 z 16

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Powered by phpBB, map.
Archeolodzy.org © 2006-2016
Archeolodzy.org - forum miłośników archeologii.
Słowa kluczowe: archeologia, archeologia polski, archeologia powszechna, archeolodzy, forum archeologiczne, usługi archeologiczne, nadzór archeologiczny, archeo, wykopaliska, praca dla archeologów, praca, nadzory archeologiczne, pracownik techniczny, rysownik, epoka żelaza, epoka brązu, okres latenski, paleolit, mezolit, neolit.